PiS topi prawdę w bredniach | DOMANIEWSKI.PL
lip 25 2010

PiS topi prawdę w bredniach

Kata­strofę w Smo­leń­sku można nazy­wać zbrod­nią, bo to wyda­rze­nie odra­ża­jące, naganne. Można nazy­wać zbrod­nią, choć nie ma dowo­dów, kto jest jej winny. Bo cho­dzi o zbrod­nię potoczną, a nie zbrod­nię w sen­sie praw­nym… To sens ostat­nich słów Jaro­sława Kaczyń­skiego. Dosyć! Nie mam już siły wysłu­chi­wać tych bredni. Może pre­ze­sowi PiS zależy na tym, by Donald Tusk został wła­śnie potocz­nie, son­da­żowo uznany za win­nego, ale ja chce wie­dzieć dla­czego spadł samo­lot. Tak po pro­stu, bez zasta­na­wia­nia się komu usta­lona przez spe­cja­li­stów prawda mogłaby ewen­tu­al­nie sprzy­jać a komu prze­szka­dzać. To nie jest jakiś waka­cyjny ple­bi­scyt do jasnej cho­lery! I to nie jest tym bar­dziej pry­watna sprawa Jaro­sława Kaczyń­skiego.

Cie­kaw jestem czy „ryce­rzom prawdy” z PiS-u przy­szło do głowy, że być może tak mało człon­ków rodzin ofiar ze Smo­leń­ska wzięło udział w posie­dze­niu niby-komisji Macie­re­wi­cza, bo ludzie, któ­rzy tyle już prze­żyli bólu, nie chcą uczest­ni­czyć w far­sie. Pleść tak jak Macie­re­wicz każdy bowiem potrafi, jeśli się oczy­wi­ście tego nie wsty­dzi, pro­blem jed­nak w tym, że te ple­ce­nia nawet na mili­metr nie przy­bli­żają nas do wyja­śnie­nia sprawy kata­strofy. Oczy­wi­ście można dalej maja­czyć np. o tym, kto powi­nien był kupić nowe samo­loty, no i co z tego?! A my wiemy, że Tupo­lew spadł bo nawa­lił?! Guzik wiemy! Jak by dziar­scy publi­cy­ści, któ­rzy z tru­dem pro­wa­dzą nawet wła­sne auto, nie sta­rali się roz­ja­śnić nam zawi­ło­ści awio­niki! W prze­rwach pomię­dzy tłu­ma­cze­niem nam kto z kim powi­nien zgod­nie z naturą upra­wiać seks.
Możemy dalej bawić się w ten teatrzyk cieni, ale zasta­nówmy się do czego to pro­wa­dzi. A pro­wa­dzi do kom­plet­nego zaćmie­nia praw­dzi­wych pro­ble­mów ze śledz­twem bred­niami o odpo­wie­dzial­no­ści poli­tycz­nej, na którą ma się tylko taki „dowód”, że skoro zgi­nął pre­zy­dent wywo­dzący się z PiS, to winne musi być kie­row­nic­two PO. Nie mam wąt­pli­wo­ści, że taka „logika” obraża inte­li­gen­cję milio­nów Pola­ków! No ale co naszych „wybrań­ców narodu” obcho­dzi stan psy­chiczny tego narodu!
Stan na dziś mamy nato­miast taki, że: 1. Nie bar­dzo wia­domo jak inter­pre­to­wać frag­menty ste­no­gra­mów z roz­mów pilo­tów; 2. Nie ma dowodu ani na nie­do­pusz­czalne naci­ski ze strony Lecha Kaczyń­skiego, ani na to, że takie naci­ski w jakiejś for­mie abso­lut­nie nie miały miej­sca; 3. Nie wia­domo dla­czego samo­lot był tam gdzie był, a więc dla­czego doszło do kata­strofy; 4. Rosja­nie nie prze­ka­zali Pola­kom wielu doku­men­tów, nie mówiąc już o wyni­kach sek­cji zwłok ofiar; 5. Nie wyja­śniono czy to prawda, że Rosja­nie nie dopeł­nili wszel­kich oczy­wi­stych dla cywi­li­zo­wa­nego świata pro­ce­dur przy iden­ty­fi­ka­cji zwłok.
Wia­domo nato­miast, bo to ogło­szono w pią­tek, że nad Smo­leń­skiem nie było sztucz­nej mgły tak jak nie­któ­rzy nie­śmiało suge­ro­wali. Potwier­dzili to pol­scy naukowcy. Przy oka­zji oka­zało się, że mamy jed­nak jakichś naukow­ców a nie tylko dzien­ni­ka­rzy. Tylko do czego fakt wyklu­cze­nia mani­pu­la­cji z mgłą, albo kon­sta­ta­cja, że śledz­two jest skom­pli­ko­wane i trzeba je pro­fe­sjo­nal­nie a nie poli­tycz­nie moni­to­ro­wać, mogą przy­dać się Macie­re­wi­czowi lub nie­któ­rym mediom? Do niczego doraź­nego, a więc wła­ści­wie do niczego…

Podziel się ze znajomymi:
  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • Mixx
  • Live
  • Print

Zostaw odpowiedź


Aktualny PageRank strony domaniewski.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO