Odczepcie się od PiS-u! | DOMANIEWSKI.PL
lip 22 2010

Odczep­cie się od PiS-u!

Nie piszę tego tek­stu dla­tego, by kogoś bro­nić czy ata­ko­wać, nie cho­dzi mi tym razem o spra­wie­dli­wość, dobry smak czy nawet ele­men­tarne zasady kul­tury. Chciał­bym tylko, żeby­śmy skoń­czyli z bred­niami o koniecz­no­ści łago­dze­nia par­tyj­nej linii. Bo par­tia to par­tia, a nie Front Jed­no­ści Narodu czy BBWR.

Nie mam wąt­pli­wo­ści, że PiS zacho­wuje się dur­nie wsa­dza­jąc Anto­niego Macie­re­wi­cza na szefa grupy posłów bada­ją­cych przy­czyny smo­leń­skiej kata­strofy. Bo Macie­re­wicz niczego nie wykryje, za to poobraża wszyst­kich naokoło, nawet tych, od któ­rych mógłby jakieś sen­sowne infor­ma­cje uzy­skać. Pro­te­stuje nato­miast sta­now­czo prze­ciw pró­bom wmó­wie­nia mi, że złym obja­wem jest to, że w PiS na zna­cze­niu zyskuje grupa nazy­wana „tali­ba­nem”, wypie­ra­jąc „libe­ra­łów”, czyli tych dobrych i pożą­da­nych. A guzik to was obcho­dzi, skoro nie gło­so­wa­li­ście i nie zamier­za­cie gło­so­wać na PiS. Plat­formą się zaj­mij­cie, albo SLD, albo posłu­chaj­cie sobie Wal­de­mara Kuczyń­skiego do poduszki. To powinno ukoić wasze nerwy.
Pod­czas tego festi­walu „pouczac­twa”, z któ­rym mamy do czy­nie­nia od tygo­dni, poza­po­mi­nało się nie­któ­rym, co to jest par­tia. A ona ma swoją defi­ni­cję i z pew­no­ścią nie jest „orga­ni­za­cją, która bez­względ­nie musi być tak łagodna jak Unia Wol­no­ści, chyba że jest Plat­formą Oby­wa­tel­ską, wtedy nie musi, bo wystar­czy, że nie jest PiS-em”. Par­tia ma swój pro­gram poli­tyczny, nawet jeśli jest on kom­plet­nie nie­re­alny i nie­przy­zwo­icie ogólny, ale ma też swoją ide­olo­gię, która zawsze jest ten­den­cyjna, ogra­ni­czona i ślepa na pewne roz­wią­za­nia. Bo par­tia to jedy­nie wyci­nek poli­tycz­nej palety. Aż wstyd, że trzeba takie rze­czy tłu­ma­czyć!
Nie rozu­miem czemu pewna część środo­wi­ska polityczno-publicystycznego (aku­rat ta, która PiS-u nie poparła!) posta­no­wiła pod­jąć w sto­sunku do ugru­po­wa­nia Jaro­sława Kaczyń­skiego dzia­łal­ność misyjno-wychowawczą. A dla­czego to byłoby lep­sze, gdyby w PiS wię­cej do powie­dze­nia miała Kluzik-Rostkowska, czy Pon­cy­liusz, niż np. Bru­dziń­ski lub Błasz­czak?! Może wyborca PiS nie chce mieć za lide­rów niby-platformersów?! W każ­dym razie na jego osąd warto byłoby się tu zdać, bo to będzie bliż­sze demo­kra­tycz­nym stan­dar­dom pań­stwa niż odgórne decy­do­wa­nie, że wilk powi­nien być owcą. Tro­chę to z naturą sprzeczne.

Podziel się ze znajomymi:
  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • Mixx
  • Live
  • Print

Zostaw odpowiedź


Aktualny PageRank strony domaniewski.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO