O mnie…
Przestało mnie interesować, co się dzieje w polskiej polityce, bo takiej prowincji ideologicznej jak u nas, to ze świecą szukać. Mamy prymitywnych, tandetnych polityków, czemu trudno zresztą się dziwić biorąc pod uwagę kaliber naszego państwa jako instytucji. Tym bardziej zaczyna interesować mnie, czy jesteśmy w stanie walczyć przynajmniej ze zdurnieniem mediów, które są wszak wygodną piaskownicą dla polskiej klasy politycznej. Zdurnienie to zjawisko niezależne od tego, czy mamy do czynienia z medium bulwarowym, czy śmiertelnie poważnym i uładzonym. Zdurnienie polega na kompletnym niezrozumieniu psychiki odbiorcy manifestującym się coraz bardziej dziwacznymi i całkowicie pustymi pomysłami w mediach. Podszytymi histerią, w wyniku której “papier” udaje telewizję, telewizja internet, a internet… “papier”. Nikt nie wie do końca kim, czy raczej czym ma być. No to jak ma to wiedzieć zdezorientowany odbiorca tego bałaganu?!






Wysyłam...








