Dlaczego Lech powinien być zimny? | DOMANIEWSKI.PL
sie 02 2010

Dla­czego Lech powi­nien być zimny?

Wyda­wało się, że Kaczyń­ski zbu­duje wokół sie­bie tro­chę bar­dziej realny, a mniej nawie­dzony front anty­plat­for­mowy. Już wiemy – nie zbu­duje. Wyda­wało się, że mit Lecha Kaczyń­skiego umocni się w obli­czu „ata­ków na krzyż”. Już wia­domo, że się nie umocni, bo krzy­żem zawład­nęła grupka „Krzy­żow­ców”, a to raczej nie sprzyja pacy­fi­stycz­nemu uwspól­nie­niu aku­rat tego sym­bolu, aku­rat w tym miej­scu. Co wobec tego tak potwor­nie iry­tuje anty­ka­czy­stów, bo puchną ze zło­ści mimo, że kaczym prze­grywa na wielu fron­tach? Otóż iry­tuje ich to, że wszystko da się zakwe­stio­no­wać, wszystko! Poza tym jed­nym, że Lech Kaczyń­ski zgi­nał tra­giczną śmier­cią. A przez to śmier­cią zło­śliwą.

Postawmy się w sytu­acji tych, któ­rzy PiS trak­tują z defi­ni­cji jako zbio­ro­wi­sko samych tro­glo­dy­tów i debili, któ­rzy, co naj­waż­niej­sze, nie mają prawa funk­cjo­no­wać w poli­tyce, choć mimo to funk­cjo­nują. Wszystko, co powie­dzą jest kre­tyń­skie, wszystko co pokażą – podłe i wyra­cho­wane, wszystko co pomy­ślą – nie­do­rzeczne. Cała rze­czy­wi­stość PiS-u w oczach anty­pi­sow­ców jest nie tylko zła, ale przede wszyst­kim nie­praw­dziwa, zło­żona z pozo­rów. A te pozory trzeba jak naj­szyb­ciej obśmiać i wyeli­mi­no­wać.
Ba, ale jak wyeli­mi­no­wać z życia… śmierć (bo jak ją obśmiać już wia­domo – trzeba mieć Pali­kota)?  I tu z pomocą przy­cho­dzi Zimny Lech, czyli hasło w kam­pa­nia piwa. Sta­jące się bar­dzo spe­cy­ficz­nym, bo cał­ko­wi­cie banal­nym ava­ta­rem, cał­ko­wi­cie nie­ba­nal­nego, bo tra­gicz­nego zda­rze­nia. Koło Wawelu zawisa gigan­tyczna reklama, jedni pro­te­stują, dru­dzy się śmieją ­– tak czy owak Zimny Lech „zawłasz­cza” śmierć pre­zy­denta czy­niąc ją, siłą ava­ta­ro­wego dzia­ła­nia, sym­pa­tycz­nym akcen­tem spo­tkań towa­rzy­skich. Nie dla wszyst­kich, ale ważne że dla tych co trzeba.
Naj­cie­kaw­sze jest to, że sam bro­war zacho­wał się nie­zwy­kle ele­gancko, naj­pierw, gdy doszło do tra­ge­dii, o ile mnie pamięć nie myli, wstrzy­mał się z hasłem „Zimny Lech”, a teraz zdjął sporny trans­pa­rent. Bo wie­dział, że oczy­wi­ście Lech to popu­larne imię, ale miej­sce jest mało sto­sowne. To tak jakby np. w Wado­wi­cach użyć na trans­pa­ren­cie hasła „Głupi Karol”. Spe­cjal­nie tłu­ma­czę, bo dziś w radio usły­sza­łem, że dzien­ni­ka­rze nie rozu­mieją pro­blemu z Zim­nym Lechem. A natura ludzka jest taka, że takie ana­lo­gie łatwiej napro­wa­dzają nas na trop czy­niący umysł bar­dziej lotnym!

Podziel się ze znajomymi:
  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • Mixx
  • Live
  • Print

Zostaw odpowiedź


Aktualny PageRank strony domaniewski.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO