Ciężka praca da ukojenie: zapomnicie o Kaczyńskim! | DOMANIEWSKI.PL
lip 16 2010

Ciężka praca da uko­je­nie: zapo­mni­cie o Kaczyńskim!

Każdy z nas doświad­cza cza­sem sta­nów obse­syj­nych. Nawet takich, w któ­rych przed­mio­tem naszej obse­sji jest ktoś inny. Wtedy jego emo­cje, słowa, zacho­wa­nia, czy opi­nie stają się dla nas waż­niej­sze niż wła­sne. Po pro­stu żyjemy czy­jąś oso­bo­wo­ścią tak się zafik­so­wu­jąc, że nie potra­fimy wró­cić do wła­snej. Potrzebny jest impuls, czę­sto jakieś nowe wyzwa­nie. Dla­tego jestem spo­kojny o to, że Plat­forma Oby­wa­tel­ska wyle­czy się z Jaro­sława Kaczyń­skiego. Z kopyta rusza­jąc do ulep­sza­nia Pol­ski.

Co do jed­nego nie mam wąt­pli­wo­ści: o ile nie wypo­wiada się Kluzik-Rostkowska, Kowal, czy ewen­tu­al­nie Błasz­czak, to nikt z oto­cze­nia pre­zesa nie powi­nien otwie­rać ust. Zwłasz­cza poseł Bru­dziń­ski, bo tym co mówi bije w swoją par­tię (no chyba że par­tia tego chce, wtedy jestem bez­radny!). Cóż to za argu­ment: „ruska trumna”? Powi­nien to jesz­cze mówić do muzyki Cho­pina, wtedy oprawa emo­cjo­nalna byłaby iście bizan­tyj­ska. Zresztą poza oprawą w jego słyn­nej wypo­wie­dzi nic, ale to nic kon­kret­nego nie było. Jeśli nie liczyć szcze­rej i nie­wy­mu­szo­nej agre­sji w sto­sunku do Donalda Tuska.
Co gor­sza, próby uza­sad­nia­nia zacho­wa­nia samego lidera PiS są po pro­stu prze­ciw­sku­teczne. Nie zga­dzam się z prof. Jadwigą Sta­nisz­kis, że Jaro­sław Kaczyń­ski ma teraz prawo do odre­ago­wa­nia. Po pierw­sze dla­tego, że poli­tyka to nie jego pry­watna sfera, ale publiczne zobo­wią­za­nie, a po dru­gie, bo posia­da­nie prawa (nie w sen­sie legi­sla­cyj­nym oczy­wi­ście) do cze­go­kol­wiek zakłada, że ktoś to prawo dał. Akcep­ta­cja wła­snego obozu to za mało, a w tej mie­rze na opo­nen­tów poli­tycz­nych pre­zesa bym raczej nie liczył.
Dla­tego wła­śnie naprawdę fascy­nu­jące jest to, że Jaro­sław Kaczyń­ski stał się posta­cią, która kom­plet­nie zdo­mi­no­wała umy­sły poli­ty­ków Plat­formy Oby­wa­tel­skiej oraz wspie­ra­ją­cych ich przed­sta­wi­cieli mediów. Pre­zes PiS niczym nar­ko­tyk uza­leż­nił od sie­bie tych, któ­rzy teo­re­tycz­nie powinni mieć swój wła­sny świat war­to­ści i auto­ry­tety. Nie spo­sób pojąć czemu nie­któ­rzy publi­cy­ści z zasady nie­na­wi­dzący Kaczyń­skiego od tygo­dni zaj­mują się tylko tym, czy to, że szef PiS przy­ciął sobie palec, świad­czy już o tym, że powró­cił do poprzed­niego wcie­le­nia. Mało tego, teraz, gdy Kaczyń­ski udzie­lił ostrego wywiadu, mie­li­śmy do czy­nie­nia z wybu­chami praw­dzi­wej egzal­ta­cji, które mogły się w tym upale skoń­czyć wsty­dli­wie lub wręcz tra­gicz­nie. Całe szczę­ście, że do pol­skiego pra­wo­daw­stwa wcho­dzi zapis o zaka­zie tzw. stal­kingu, czyli, zgod­nie z defi­ni­cją, „zło­śli­wego i powta­rza­ją­cego się naga­by­wa­nia, naprzy­krza­nia się, czy prze­śla­do­wa­nia”.
Co zro­bić by obse­sja nie spo­wo­do­wała trwa­łych zmian w psy­chice nie­któ­rych poli­ty­ków?! Prze­cież znane są przy­padki, że ludzie porzu­cają swoje dotych­cza­sowe życie i plany by np. grać w gry kom­pu­te­rowe, bez końca udzie­lać się na por­ta­lach spo­łecz­no­ścio­wych lub jeź­dzić po całym świe­cie za swo­imi popkul­tu­ro­wymi ido­lami. Póki jed­nak nie jest za późno, Plat­forma Oby­wa­tel­ska powinna się nawet zmu­sić, ale powró­cić do pla­nów reformy kraju. Prze­cież nie można z osoby wła­snego wroga uczy­nić totemu czy wręcz fety­sza! Zwłasz­cza, gdy wię­cej niż połowa gło­su­ją­cych w ostat­nich wybo­rach na niego nie głosowała!

Podziel się ze znajomymi:
  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • Mixx
  • Live
  • Print

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Ciężka praca da uko­je­nie: zapo­mni­cie o Kaczyńskim!”

  1. Jan Domaniewski pisze:

    Bar­dzo dzię­kuję za pod­po­wiedź, jak rozu­miem wygrane pro­cesy Pana nie inte­re­sują, bo zabu­rzy­łyby całą koncepcję?

  2. ee pisze:

    A kolej­nych prze­gra­nych pro­ce­sow Faktu to pan nie sko­men­tuje? Przy­dalby sie tekst o moral­no­sci dzien­ni­ka­rzy pana czasopisma.

Zostaw odpowiedź


Aktualny PageRank strony domaniewski.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO