lis
06
2010
Wtedy sprawa byłaby załatwiona, a prezes PiS zaakceptowany, żeby nie powiedzieć pokochany, nawet przez Niesiołowskiego. Oczywiście pozostają jeszcze drobne szczegóły – Jarosław Kaczyński musiałby na gwałt urosnąć i zamienić się na głowy z Poncyliuszem. No ale ponieważ wszyscy wiemy, że taki a nie inny wzrost oraz oblicze szefa PiS wynikają tylko i wyłącznie z jego Continue reading →
lis
01
2010
Podobno już formy przedludzkie posiadały zdolność antycypacji, czyli przewidywania, że warto coś zrobić wcześniej, bo to opłaci się później. No ale małpoludy nie wiedziały, że dadzą też początek ślepej ścieżce ewolucji, czyli Polakom, którzy utracili nie wiedzieć czemu i nie wiedzieć kiedy nie tylko zdolność antycypacji, ale i zwykłej wyobraźni. W to miejsce matka natura Continue reading →
paź
02
2010
Człowiek przy zdrowych zmysłach nie sympatyzowałby z ugrupowaniem, które nazywa się „Ruch poparcia dla…” I tu nazwisko. Obojętne – Palikota, czy Rydzyka. Człowiek przy zdrowych zmysłach nie mógłby też słuchać cyrku jaki na komisji ws. Blidy odstawił duet Ziobro-Kalisz. Obawiam się, że człowiek przy zdrowych zmysłach nie mógłby również znieść wściekłego tokowania ani Niesiołowskiego, ani Continue reading →
sie
30
2010
Dlaczego podczas uroczystości 30-lecia „solidarnościowego sierpnia” jedni krzyczeli na Tuska, inni na Kaczyńskiego? Bo to co się stało w 1980 roku guzik się ma do tego co dzieje się teraz. I wcale nie dlatego, że coś tam zaprzepaściliśmy, albo nie wyciągnęliśmy jakichś pacyfistyczno-naiwnych wniosków. 30 lat temu, ale i potem w 1989 roku wywalczyliśmy sobie Continue reading →