sie
30
2010
Dlaczego podczas uroczystości 30-lecia „solidarnościowego sierpnia” jedni krzyczeli na Tuska, inni na Kaczyńskiego? Bo to co się stało w 1980 roku guzik się ma do tego co dzieje się teraz. I wcale nie dlatego, że coś tam zaprzepaściliśmy, albo nie wyciągnęliśmy jakichś pacyfistyczno-naiwnych wniosków. 30 lat temu, ale i potem w 1989 roku wywalczyliśmy sobie Continue reading →
sie
27
2010
Usunięcie krzyża z Krakowskiego Przedmieścia będzie takim samym dramatem jak potwierdzenie się plotki o tym, że Jarosław Kaczyński usuwa się w cień. Sęk jednak w tym, że chodzi o dramat powszechny ponieważ krzyż obecnie służy dokładnie wszystkim od prawa do lewa. Jest niezawodny, łatwy w obsłudze, no i pozwala na to, o czym się marzyło, Continue reading →
sie
20
2010
Nie mam już siły słuchać o krzyżu, pomniku, Smoleńsku, niezależnie od tego, czy ten kto mówi jest za, czy przeciw. Niedługo ludzie polecą na Marsa, opracują technikę teleportacji albo bezprzewodowego zasilania. Podkreślam LUDZIE, bowiem Polacy w tym czasie będą wycierać – przepraszam za wyrażenie – gówno z kolejnej tablicy, tudzież stawiać bądź przenosić kolejny krzyż. Continue reading →
sie
03
2010
Nie jest ważne kto stał pod krzyżem, mało się nawet liczy, kto się dziś pod nim szarpał i to, że krzyż pozostał na swoim miejscu. Popatrzmy po domach, po sobie. Teraz już nie trzeba przychodzić na Krakowskie Przedmieście, żeby „walić po całości”. Że „za tą podłą prowokację z krzyżem trzeba zamknąć Wyborczą i TVN24”, lub Continue reading →