lip
25
2010
Katastrofę w Smoleńsku można nazywać zbrodnią, bo to wydarzenie odrażające, naganne. Można nazywać zbrodnią, choć nie ma dowodów, kto jest jej winny. Bo chodzi o zbrodnię potoczną, a nie zbrodnię w sensie prawnym… To sens ostatnich słów Jarosława Kaczyńskiego. Dosyć! Nie mam już siły wysłuchiwać tych bredni. Może prezesowi PiS zależy na tym, by Donald Continue reading →
lip
22
2010
Nie piszę tego tekstu dlatego, by kogoś bronić czy atakować, nie chodzi mi tym razem o sprawiedliwość, dobry smak czy nawet elementarne zasady kultury. Chciałbym tylko, żebyśmy skończyli z bredniami o konieczności łagodzenia partyjnej linii. Bo partia to partia, a nie Front Jedności Narodu czy BBWR.
lip
16
2010
Każdy z nas doświadcza czasem stanów obsesyjnych. Nawet takich, w których przedmiotem naszej obsesji jest ktoś inny. Wtedy jego emocje, słowa, zachowania, czy opinie stają się dla nas ważniejsze niż własne. Po prostu żyjemy czyjąś osobowością tak się zafiksowując, że nie potrafimy wrócić do własnej. Potrzebny jest impuls, często jakieś nowe wyzwanie. Dlatego jestem spokojny Continue reading →
lip
15
2010
Kapucyni przeciw paradzie gejów, krzyż pod Pałacem Prezydenckim po stronie kapucynów. Za chwilę się może się okazać, że geje są przeciw Smoleńskowi, a za Tupolewem. Jakby poparli Grunwald, to wtedy PiS musiałby być przeciw bitwie. Tylko jak ocalali Krzyżacy potraktowaliby gejów? Niektórym moim rodakom na mózg padło! Czy my żyjemy w jakiejś przerażającej sieci znaczeń, Continue reading →