cze
30
2010
Oczywiście, że wygrał Kaczyński, tymczasem Komorowski znów zaczął czkać i mówił jak komputerowy generator miłych ogólników. Taki, co to za długo pracował i się przegrzał. Co jednak z tego wynika? Dla mnie to, że doświadczam – tu się odkryję – osobistej tragedii jako wyborca, ponieważ Donald Tusk nie zdecydował się kandydować. Mogę też w ciemno Continue reading →
cze
29
2010
No i zaczęło się. Ponieważ Jarosław Kaczyński, biorąc pod uwagę jego temperament sprzed wielu miesięcy, udaje mumię, dlatego Bronisław Komorowski musiał przejąć jego obowiązki. PO tak długo zapowiadała, że PiS zagra w kampanii tragedią, że jak nie zagrało, to należało coś zrobić, by nie rozczarować tych, co pragną krwawego magla. Padło na Blidę. Przekaz jest Continue reading →
cze
28
2010
Co będzie, jeśli okaże się prawdą to, o czym plotkuje dziś świat polskiej polityki, a mianowicie, że różnica poparcia między Komorowskim i Kaczyńskim się zmniejsza? Będzie niebezpiecznie. Ale nie dlatego, że wynik II tury stanie się kompletnie nieprzewidywalny, tylko z powodu równego podziału społeczeństwa. Zawsze połowa głosujących Polaków będzie miała poczucie, że po 4 lipca Continue reading →
cze
25
2010
Cała ta heca z Napieralskim w ostatnich dniach generalnie jest bardziej komiczna niż ciekawa z politycznego punktu widzenia. Niewielu ludzi jednak zauważa, że przy okazji po części nieświadomie poruszono niezwykle ważny temat: co to jest lewica. Nie podejrzewam, by wszedł on na pierwszy plan przedwyborczego zamieszania, ale dobrze by się stało, gdyby przynajmniej w paru Continue reading →