kwi
30
2010
Nie można było wyznaczyć innych terminów wyborów prezydenckich. No i mamy – pierwszą turę przed, a drugą już w trakcie wakacji. To działa na niekorzyść Platformy Obywatelskiej. Z tym już nic nie zrobi, ale próbuje za to zahamować wielkoplakatową kampanię. Cel szczytny – dać spokój obywatelowi idącemu ulicą. Pytanie tylko z kim dać spokój – Continue reading →
kwi
29
2010
Absolutnie zrozumiała jest obawa, że Jarosław Kaczyński może wykorzystać swą bardzo szczególną przecież sytuację po tragedii smoleńskiej w walce o prezydenturę. I zrozumiałe są apele, by owej tragedii w kampanii nie wykorzystywać. Ale jak wszyscy to wszyscy – trzeba być konsekwentnym, więc namawiam również do zaprzestania „bitwy o Wawel”. Naprawdę z tym pogrzebem to nie chodziło Continue reading →
kwi
28
2010
Już dawno się przekonaliśmy, że w Polsce nie ma rzeczywistości niezależnej od politycznych standardów postrzegania. Kiedyś pionierzy egzystencjalizmu biadolili, że człowiek, chciał nie chciał, musi jeść, chodzić, siedzieć tak jak inni. Minęły prawie dwa wieki i proszę: istota ludzka znów w opresji. Bo zdaniem politycznych ideologów każdy Polak ma teraz tylko i wyłącznie dwa wyjścia Continue reading →
kwi
28
2010
Mija trzeci dzień oficjalnej kampanii wyborczej, a tej rzeczywistej już dziesiąty, jeśli liczyć od zakończenia żałoby. Wszystko co można było wylano na siebie, wykrzyczano, pomówiono i sponiewierano. Przy czym Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński właściwie milczeli. W samozwańczej roli kandydatów wystąpili nawet nie politycy z ich sztabów, ale publicyści. I to ich trzeba spytać czy Continue reading →